:)

wtorek, 27 maja 2014

Prawie wakacje

Dzisiaj trochę o moim tygodniu i krótki haul zakupowy.
Na termometrach 28-30 stopni i jak tu nie poczuć wakacji?    
Piątek,sobota i niedziela to były chyba najlepsze dni w tym miesiącu.Takie mini wakacje.Całymi dniami odpoczywałam i nie myślałam o szkole.W piątek byłam w macu potem siedziałam na osiedlu,w sobotę byłam na małych zakupach,wybierałam z koleżanką prezent dla mamy i ponownie poszłam do maca,a praktycznie całą niedzielę przeleżałam na kocu.Tak mi się nie chce chodzić do szkoły najchętniej cały czas bym siedziała na dworze,ale w sumie w szkole siedzę z większą ilością znajomych więc nwm co jest lepsze ;)
Mimo tego,że trzeba teraz dużo czasu poświęcać na poprawienie ocen wiem,że w Norwegii zatęsknię za tą szkołą i za tymi ludźmi którzy obecnie mnie denerwują najbardziej na świecie.

Haul




A tutaj pare zdj z weekendu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz